środa, 25 lutego 2009
Drypoint
Młoda, piękna, ambitna, kochająca sztukę. Ewa Kutylak jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych i nie wyobraża sobie życia bez tworzenia. Jedną z jej ulubionych form jest drypoint. Drypoint, czyli sucha igła. Ta metoda polega na wykonaniu rysunku igłą stalową na gładkiej powierzchni płyty metalowej. Igła żłobi w metalu bruzdy, a usunięty z nich metal formuje po obu brzegach rodzaj wiórków, które zatrzymują farbę, która daje w odbitce miękkie tony o aksamitnej czerni. Tak stworzony rysunek daje efekt tak zwanego dymka obok głównej kreski, dzięki czemu na odbitce powstaje efekt szkicu ołówkowego. Po wytworzeniu formy drukowej pokrywa się ją farbą drukarską, a następnie czyści jak w miedziorycie, w następnej kolejności odbija się formę na zwilżonym papierze stosując minimalny nacisk prasy. Metoda ta jest również techniką druku wklęsłego. Należy pamiętać, że stworzona w ten sposób matryca jest mało trwała i szybko ulega zniszczeniu ze względu na zgniatanie się wiórów. Wykonując matrycę tą metodą z góry trzeba założyć, że niestety liczba dobrych odbitek jest bardzo ograniczona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz